Pierwsze wrażenie z rekrutacji? Czasem totalnie oszukuje
Dzwonię w poniedziałek o 10 rano do kandydata, który świetnie wypadł na CV - a pierwsze, co słyszę, brzmi jak ktoś dopiero wyrwany ze snu. Finał? Zatrudniliśmy go i okazał się świetnym specjalistą.
